Start Akademia Nauki i Zabawy
Akademia Nauki i Zabawy

ZAJĘCIA Z  AKADEMIĄ NAUKI I ZABAWY

DLACZEGO WARTO?


W wieku przedszkolnym mózg intensywnie rozwija się i kształtuje swoje struktury. To okres dużej elastyczności i plastyczności mózgu. Dzieci w tym wieku mają niezwykle rozwinięty intelekt             ( szacuje się, że IQ dziecka wynosi ok.500 pkt.). Dlatego każda stymulacja wykonana w tym wieku pozostawia trwałe ślady w strukturach neuronalnych mózgu.

Wszechstronny rozwój dziecka jest najważniejszym celem edukacji przedszkolnej. Niemniej nie możemy zapominać, że w tym wieku dziecko jest spragnione wszelkich ciekawostek oraz zabawy. Przedszkolak jak gąbka wchłania nowe informacje w związku z czym powinniśmy rozwijać jego ciekawość świata oraz wyobraźnię w taki sposób, aby zaspokoić naturalną potrzebę aktywności.

Wszystkie zajęcia prowadzone w naszej placówce realizowane są w formie zabawy co nie stanowi obciążenia umysłowego dzieci, ale gwarantuje najwyższą jakość edukacji.

 

ZAJĘCIA PROWADZONE W AKADEMII NAUKI I ZABAWY:

DLA DZIECI W WIEKU 2 - 7 LAT


* ŚWIAT MAŁEGO ODKRYWCY

* NAUKA I TRENING CZYTANIA METODĄ GLENNA DOMANA ( ORYGINALNE POMOCE)

*DZIECIĘCA MATEMATYKA METODĄ E. GRUSZCZYK KOLCZYŃSKIEJ ( ORYGINALNE POMOCE)

* KINEZJOLOGIA EDUKACYJNA WG PAULA DENNISONA

* JĘZYK HISZPAŃSKI

* JĘZYK ANGIELSKI

* ZAJĘCIA ARTYSTYCZNE (PLASTYCZNE, TEATRALNE)

* ZAJĘCIA LOGOPEDYCZNE

* ZAJĘCIA TERAPEUTYCZNE ( DLA DZIECI Z TRUDNOŚCIAMI W NAUCE)

* MINI KRASNAL (OGÓLNOROZWOJOWE DLA  2-3 LATKÓW)

 

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia naszej placówki lub o kontakt telefoniczny pod numerem: 698 679 312

 


ŚWIAT MAŁEGO ODKRYWCY

ZDJĘCIA W GALERII


Rozwijanie zainteresowań i chęci poznawczej dzieci. Zajęcia prowadzone są w formie twórczej zabawy, mają na celu zachęcenie dzieci do poszukiwań zjawisk, które będą je zachwycały, dziwiły oraz skłaniały do poszukiwań odpowiedzi. Wiele zadawanych pytań dotyczących przyczyny powstawania danego zjawiska znajdzie dopiero w późniejszych latach. Jednakże ciekawość jaka zostanie rozbudzona u dziecka w wieku przedszkolnym będzie bezcenna.

Odkrywanie tajemnic przyrody. Dzieci obserwują zjawiska atmosferyczne, hodują rośliny. Doświadczają jak powstaje mini tęcza, deszcz czy chmury, tworzą wulkaniczną lawę, badają w którym kierunku wieje wiatr. Zachęcamy uczestników do ciągłego zadawania pytań. Nie dajemy gotowych odpowiedzi czy recept, lecz zachęcamy dzieci do myślenia i samodzielnego odkrywania świata.

Wykonywanie zadziwiających eksperymentów. Dzieci wykonują pod bacznym okiem nauczyciela, proste lecz zadziwiające eksperymenty chemiczne i fizyczne; np. wkładają jajko do butelki z wąską szyjką, poznają tajemnicę barwników i ich mieszania, przyrządzają niewidzialny atrament i hodują kolonię kryształków

Eksperymentowanie z wodą, ciepłem i światłem. Skąd się bierze woda? To jedno z wielu pytań na które dzieci będą odpowiadać, odkrywając przy tym jak woda krąży i przemienia się w przyrodzie. Dzieci przekonują się dlaczego balon nie tonie, robią mini fontannę i wytwarzają fale. Obserwują różne formy energii oraz procesy przemiany światła i ciepła.



 

NAUKA I TRENING CZYTANIA METODĄ GLENNA DOMANA

ZDJĘCIA W GALERII


Czy wiesz, że nauka czytania globalnego jest stosowana w większości systemów edukacyjnych na świecie, a metoda Domana jest odpowiednia dla 2 latka, 6-cio latka, jak i dla... rocznego niemowlaka.

Glenn Doman postuluje, że uczyć się czytać może każde dziecko niemal od pierwszych dni swego życia. Dokładnie od momentu, w którym jego drogi wzrokowe są rozwinięte na tyle, że jest ono w stanie szczegółowo zobaczyć pokazywane mu słowo. Drugi ze zmysłów niezbędny do nauki czytania – słuch jest niemal rozwinięty w chwili urodzenia i nie wymaga dodatkowej stymulacji. Dziecko rodzi się gotowe do nauki języka mówionego, zatem jego słuch jest w pełni przygotowany również do nauki czytania.

Kluczem do nauki czytania jest sposób, w jaki to robimy. Gdyby ktoś próbował szkolnym sposobem nauczać niemowlę byłby skazany na porażkę. Mózg malutkiego dziecka zupełnie nie jest gotowy na świadome syntetyzowanie i analizowanie słowa pisanego. Potrafi natomiast doskonale robić to w sposób nieświadomy. Dokładnie tak dzieje się, gdy dziecko uczy się rozumieć język, który słyszy. Nie musimy uczyć go wyróżniać poszczególnych dźwięków mowy, ba, nie uczymy go tak naprawdę wyróżniać poszczególnych wyrazów. Dziecko słyszy przede wszystkim zdania. Przecież od samego urodzenia tak właśnie się do niego zwracamy. I jakimś sposobem jest ono w stanie z natłoku matczynej mowy wyróżnić poszczególne jednostki znaczeniowe – słowa. Co więcej, bez dodatkowych tłumaczeń rozumie ich znaczenie. Gdy zaczyna mówić potrafi wypowiedzieć każde z nich wyłącznie oddzielnie. Podobnie potrafi wyróżnić poszczególne fonemy (dźwiękowe odpowiedniki liter) i kreatywnie ich używać tworząc zupełnie nowe słowa. Nie musimy go tego uczyć. Jego mózg, a dokładnie dominująca przed szóstym rokiem życia prawa półkula samodzielnie, niezależnie od woli dziecka cały czas analizuje wszystko, co dociera do jego zmysłów, wyciąga z tego wnioski, poszukuje reguł i co więcej potrafi świetnie ich używać.

Każdy, kto miał styczność z dwu – trzyletnimi dziećmi miał okazje spotkać się ze zjawiskiem hiperregularyzacji – występuje ono wtedy, gdy dziecko sztywno trzyma się reguł danego języka nie uwzględniając wyjątków – mówi „piesy”, zamiast psy, . A tych reguł nikt go przecież nigdy nie uczył. Opanowało je w pełni samodzielnie i zupełnie niezależnie od własnej woli. Po prostu usłyszało wystarczająco wiele przykładów, by wysnuć prawa nimi rządzące. Jest to jedna z niezwykłych właściwości dziecięcego mózgu, której my dorośli możemy tylko pozazdrościć.

Dokładnie ten sam mechanizm wykorzystujemy nauczając czytania metodą Domana. Pokazujemy dzieciom karty zawierające całe wyrazy. Nie uczymy go alfabetu, nie uczymy reguł ortografii. Pozwalamy, by jego mózg działał. Początkowo uczenie się nowych słów polega na zapamiętywaniu ich wyglądu. Tak, jak dziecko zapamiętuje wygląd pieska na ulubionym obrazku w książeczce, tak samo, jak zapamiętuje rysy twarzy, początkowo swej mamy, a ostatecznie wielu dziesiątek innych ludzi, tak samo, bez żadnego wysiłku jest w stanie zapamiętać wygląd słów. Jeżeli są one połączone z komunikatem głosowym, czyli jeżeli rodzic pokazując dane słowo, równocześnie je czyta, obraz zostaje nierozerwalnie powiązany z dźwiękiem, który wcześniej powiązany został w podobny sposób z odpowiadającym mu przedmiotem, czy czynnością. Początkowo, zatem zwiększamy liczbę rozpoznawanych przez dziecko słów.

Gdyby efekty metody ograniczały się do tego, byłoby to ćwiczenie pamięci połączone z nauką na poziomie możliwości średniej klasy komputera. Jest jednak inaczej. Dzieci, których rodzice zdecydowali się na stosowanie metody Domana po pewnym czasie są w stanie przeczytać praktycznie każde nieznane słowo. Dzieje się tak ponieważ działa dokładnie ten sam mechanizm, co w przypadku nauki języka ojczystego. Prawa półkula mózgowa dziecka uwewnętrzniła zasady rządzące słowem pisanym. Widząc i słysząc setki słów mózg wyciągnął wnioski i to w dodatku wnioski o wiele bardziej szczegółowe, niż jesteśmy w stanie w sposób zrozumiały przekazać nawet siedmiolatkowi. Mózg sam wie, nie tylko, że danej literze odpowiada dany dźwięk. On także wie, że w otoczeniu takich i takich liter ten dźwięk będzie brzmiał w zupełnie inny sposób. Dzięki temu opanowanie tak charakterystycznych dla języka polskiego dwuznaków (si, ci, sz, cz), nie stanowi problemu.

Metoda Domana, nie tylko w odniesieniu do czytania polega na zawierzeniu intuicji dziecka i przyjęciu do wiadomości, że jego mózg jest o wiele sprawniejszy, a niżeli nasz. Mając do czynienia z wieloma przykładami dziecko stwarza reguły. Dzięki temu, jeżeli dziecko już umie czytać, nauczenie go głoskowania, sylabizowania i tym podobnych umiejętności ćwiczonych w przedszkolach i szkołach miesiącami staje się dziecinnie łatwe. Dziecko zna słowo, zna mechanizm działania języka i po prostu uczy się posługiwania się nim w nieco inny sposób. Cały czas działa na czymś konkretnym i zrozumiałym – sylaba, to dla niego kawałek tortu, a nie obca i abstrakcyjna mieszanina mąki, jajek i proszku do pieczenia.



GIMNASTYKA MÓZGU, CZYLI

KINEZJOLOGIA EDUKACYJNA PAULA DENNISONA

ZDJĘCIA W GALERII


Rozwijając sprawność ruchową dziecka, przyczyniamy się do rozwoju jego mózgu. Ruchy już u dwumiesięcznego płodu pobudzają komórki nerwowe do rozwoju. Po przyjściu na świat dziecko od pierwszych godzin życia i przez następne kilka lat stymuluje mózg przez ruch, tworząc podstawy sprawnego uczenia się. Zatem gdy rozwijamy sprawność fizyczną dziecka, nie tylko dbamy o jego kondycję fizyczną, ale również rozwijamy sprawność intelektualną, czyli dobrą koncentrację i pamięć, sprawne czytanie i pisanie, szybkie kojarzenie.

Kinezjologia Edukacyjna, której twórcą jest Paul Dennison to metoda wspomagająca naturalny rozwój człowieka bez względu na wiek. Polega na wykorzystaniu prostych ćwiczeń fizycznych, które integrują ciało i umysł. Proponowane techniki pracy z ciałem wspierają współpracę półkul mózgowych. Praca tą metodą daje możliwość łatwiejszego uczenia się poprzez wzrost możliwości rozumienia i pamięci.

Ćwiczenia z Kinezjologii Edukacyjnej polegają na systematycznym stosowaniu odpowiednich ćwiczeń i zabaw, które mają na celu pobudzić różne obszary mózgu, polepszyć koncentrację czy regulować emocje. Odnoszą się do koordynacji ruchowej całego ciała. Koordynacji zmysłów słuchu, wzroku, równowagi, planowania ruchu i poruszania się w przestrzeni, umiejętności przewidywania i myślenia. Ćwiczenia te integrują pracę centralnego układu nerwowego, a także wpływają na polepszenie procesu uczenia się i zwiększenia równowagi emocjonalnej.

Ćwiczenia z Kinezjologii Edukacyjnej są stosunkowo nową formą niesienia specjalistycznej pomocy i jak wykazały badania naukowe, mogą być stosowane jako pełnowartościowe ćwiczenia stymulujące rozwój funkcji wzrokowo – przestrzennych u dzieci w młodszym wieku, wpływając na poziom ich umiejętności szkolnych.

 
Copyright © 2017 Akademia Krasnoludków. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.